poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Chapter .. 3 ! ;D

Wczoraj poszłam późno spać, bo gadałam jeszcze z Sid na skype. Kiedy siedzieliśmy w MSC zauważyłam, że Zayn najchętniej rozmawiał właśnie z nią. Dowiedziałam się że jej również Zayn „wpadł w oko”. Myślę, że pasują do siebie. Coś się szykuje ^^ Kiedy chciałam już wyłączyć komputer, zadzwonił Harry. Odebrałam:
Harry: Hey Alex! Nie przeszkadzam?
Alex: Hey! Nie no co ty !
H: To dobrze. Mam pytanie .. Spotkamy się jutro? Ale tak sami .. we dwoje
Zatakło mnie ..
A: Okey, nie mam nic przeciwko.
H: Dobra, to przyjadę po cb około 14 ok. ?
A: Jasne tylko gdzie jedziemy?
H: Niespodzianka .. ^^ jeśli chodzi o ciuchy to na luzie .. ;]
A: Spoko – uśmiechnęłam się
H: T do zobaczenia księżniczko .. słodkich snów – słodził
A: Dobranoc – pożegnałam go
Poszłam spać cała happy. Całą noc myślałam o Harrym. Muszę mu powiedzie, że wiem kim jest, ale nie chce żeby go to w jakiś sposób uraziło.  Rano byłam półprzytomna. Zeszłam na dół. Jak zwykle nikogo nie było w domu. Wrzuciłam obraną już pomarańczę do sokowirówki i chwilę potem miałam Świerzy sok. Potem zaczął mi dzwonic telefon. Na wyświetlaczu pisało: „Dzwoni Sid :*”
Sid: Hey Alex ! Idziemy na zakupy?
A: O kurde ! Zapomniałam do cb zadzwonić ! Sory Sid ale się już dzisiaj z Harrym umówiłam ..
S: Nie no spoko .. ale randka czy coś?
A: Nie ! Nawet nie wiem gdzie jedziemy..
S: Jak to „nie wiem”?
A: No normalnie! Niespodzianka ..
S: Aaa.. no to udanego wypadu !
A: Dzięki .. muszę kończyć paa !
S: By !
Zaraz po niej zadzwonił Harry
H: Hey księżniczko, jak się spało? Pamiętasz o nasym dzisiejszym spotkaniu?
A: Cześć Harry.. mówiąc szczerze to się nie wyspałam ale o naszym spotkaniu pamiętam^^
H: To dobrze .. mogę byś wcześniej ? ok. 13?
A: Poczekaj .. a która jest godzina ?
H: 12
A: Dobra.. może się wyrobię.. Dozo ;]
H: Paa .. – rozłączył się
Poszłam albo raczej pobiegłam ! na górę się ubrać. Zanim się zorientowałam była 13 i wtedy usłyszałam dzwonek do drzwi. Dostałam takiego sprintu, że zanim się zorientowałam to już byłam na dole. 
A: Hey Harry !
H: Hey śliczna!
A: Ale słodzisz !
H: Ja tylko stwierdzam fakty. – i wtedy rzucił jeden ze swoich zajebistrzych uśmiechów
A: Wejdź tylko pójdę po buty
H: Ok.
Wzięłam białe conversy <zdjęcie wyżej> i zbiegłam na dół. Harry siedział a właściwie to spał na kanapie. Nie chciałam go budzić. Usiadłam na fotelu i włączyłam laptopa. Przeglądałam twitter-a kiedy nagle ktoś od tyłu zasłonił mi oczy. Podskoczyłam ze strachu.
H: Czemu mnie nie obudziłaś?
A: Bo zbyt słodko spałeś. Może zostaniemy w domu. Chyba jesteś zmęczony z tego co widzę.
H: Nie, obiecałem ci niespodziankę. Idziemy.
A: Ale naprawdę nie musisz, możemy się przecież w następny weekend też spotkać. I tak wolę z tobą posiedzieć, pogadać albo pooglądać filmy.
H: Naprawdę się nie obrazisz? – zapytał
A: Nie ! No co ty ! O co? Każdy jest czasami bardziej lub mniej zmęczony. To jak? Jakiś film?
H: Z miłą chęcią, komedia?
A: Ok. .. to ty poszukaj jakiegoś lepszego filmu na tamtej półce a ja idę do sklepu po popcorn
H: Spoko
A: Zaraz wracam !
Poszłam „szybciorem” do sklepu kupiłam popcorn i chwilę potem byłam już w domu
A: Hmm .. Co tak ładnie pachnie?
H: Naleśniki z syropem klonowym .. mam nadzieję, że lubisz
A: Lubię ?! To mało powiedziane ! Ja kocham naleśniki! Mmm.. dzięki – dałam mu buziaka w polika
H: Chyba zacznę częściej do cb wpadać i gotować jak dostaję taką nagrodę – wyszczerzył się a ja spaliłam buraka
H: Lubię jak się rumienisz
A: Czyżby komplement?
H: Mm .. myślę że tak. .
A: Dobra to ja wstawiam popcorn a ty kończ te naleśniki
H: Już prawie kończę
Chwilę potem skończyliśmy nasze „dania” i usiedliśmy w salonie. Włączyliśmy film. Ledwo się zaczął a my już się śmialiśmy. Pół godziny potem już tarzaliśmy się na podłodze. Komedia była naprawdę zabawna. Dochodziła 24.
H: Chyba muszę już iść, późno się zrobiło.
A: A może zostaniesz na noc? Mam wolną chate .. – Harry się uśmiechnął – oczywiście będziesz miał osobne łóżko ;] – w tym momencie mina mu trochę zrzedła ale od razu zaczęliśmy się śmiać
H: Skoro nalegasz ..
A: Choć zaprowadzę cię do pokoju
W domu mamy 2 dodatkowe sypialnie dla gości więc nie było problemu.
H: Dzięki
A: Nie ma za co, jakbyś coś chciał to mam pokój naprzeciwko
H: Ok. a gdzie łazienka?
A: Na prawo od twojego pokoju
H: Dzięki po raz 2, słodkich snów
A: Nie ma za co po raz 2, dobranoc.
Poszłam wziąć szybki prysznic. Łazienkę mam oddzielną w moim pokoju więc Harry nie musiał czekać aż ja wyjdę. Zaraz po kąpieli wylądowałam w łóżku. Szybko zasnęłam. W nocy poczułam, że ktoś mnie obejmuję ręką. Szybko wstałam i zapaliłam lampkę, po czym się wydałam:
A: Harry?! Co TY TU robisz?!
H: Ja.. ja .. przepraszam … nie mogłem zasnąć więc pomyślałem że przyjdę do cb .. naprawdę nie chciałem ..
Wtedy widząc jego minę wybuchłam niepohamowanym śmiechem.
H: Ymm .. Alex are U ok?
A: Hahah .. tak .. haha .. tylko ta .. haha .. twoja mina …hhah
H: To ja już może pójdę ..
A: Nie no jak nie możesz spać to wskakuj ! Tylko następnym razem mnie tak nie strasz !
H: Dzięki ! I obiecuję że już takich niespodzianek nie będę robil .. ale mogę inne ?
A: Hmm .. no dobrze .. ;] Ale koniec tej gadki .. spać !
H: Dobranoc
A: Dobranoc
Zasnęłam w mgnieniu oka .



***
Hahah .. 3 rozdział ! Mam WIEEEELKĄ prośbę .. jeżeli to czytasz to daj mi jakiegoś koma .. mi naprawdę BAAARDZO na tym  zależy .. ;] niedługo posataram się dodać 4 .. Wesołych !

5 komentarzy:

  1. Nawet fajny, tylko taki trochę nudny, bez obrazy

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Faaaajny. Czekam na kolejny ..

    Pozdrawiam: http://kissmeeeee.blogspot.com/

    + dodałam do obserwowanych ... ;pp

    OdpowiedzUsuń
  4. Domagam się nowego rozdziału .. Pleeeeease :**

    http://kissmeeeee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Serdecznie zapraszam na swojego bloga http://my-life-it-one-direction.blogspot.com/ W prawdzie dopiero zaczynam, ale może później trochę się rozkręci. I jeśli już wejdziesz i przeczytasz proszę o pozostawienie swojej opinii w komentarzu. Zależy mi na zdaniu moich czytelników. :)

    OdpowiedzUsuń