Obudziłam się rano ze strasznym bólem głowy. Nie
byłam u siebie w domu. Siedziałam przywiązana do krzesła.
A: Harry!
H: Mmm .. co się stało? Gdzie my jesteśmy? Głowa mnie boli
..
A: Harry .. ja .. Nie wiem .. boję się ..
H: Uspokój się, zaraz się wszystko wyjaśni .. pomocy ! Jest
tam kto?!
P (porywacz): Zamknij jape! Co się drzesz ?!
H: Kim ty jesteś ?!
P: Co cię to ku*wa obchodzi?! Albo będziesz siedzieć cicho
albo ta ślicznotka pójdzie ze mną .. będzie bardzo przyjemnie ..
A: Dlaczego ty to robisz ?!
P: Hahaha .. chciałoby się wiedzieć nie? Ale zresztą .. mogę
wam powiedzieć bo i tak długo nie pożyjecie .. pozbędziemy się konkurencji i
tyle ..
H: To po co ją porywałeś ?! Wypuść ją ! Ona ci nie jest
potrzebna !
P: Zamknij morde !
I wtedy podszedł i mocno uderzył
Harrego. Strasznie się przestraszyłam. Sznurki na moich rękach nie były aż tak
mocno zawiązane więc zdołałam je odwiązać. Szybko podbiegłam do Hazzy.
A: Nic ci nie jest?
H: Nie .. nie uderzył aż tak mocno.
A: Jezu jak ja się o ciebie bałam ..
H: Spokojnie.. jakoś stad wyjdziemy .. w tylnej kieszeni
spodni mam telefon. Wyjmij go i zadzwoń do chłopaków. Moje ręce są zbyt mocno
związane.. bez noża ich nie oplączesz. Powiedz chłopakom żeby śledzili gości z
The Wanted. To chyba był jeden z nich.
Wyjęłam telefon i
wybrałam numer Lou bo był akurat pierwszy na liście.
A: Louis?
Lo: Alex? Dlaczego dzwonisz z telefony
Hazzy?
A: Posłuchaj .. porwali nas .. mnie i
Harrego .. on podejrzewa że to goście z The Wanted. Musicie ich śledzić.
Lo: Nie martw się .. wydostaniemy was
jakoś !
Rozłączył się. Zaczęły
mi napływać łzy do oczu. Harry to zauważył.
H: Alex .. nie płacz .. proszę ..
A: Ale ja tak bardzo się boję .. jakby
ci się coś stało ..
Nie zdążyłam dokończyć
bo rozpłakałam się.
H: Alex .. Alex .. posłuchaj muszę ci
coś ważnego powiedzieć… pamiętasz jak się poznaliśmy? Od razu mi się spodobałaś…
potem jak byliśmy w MSC .. wtedy ja coś do ciebie poczułam.. byłaś taka inna ..
zabawna i wgl … i wiem że wiesz kim
jesteśmy .. z chłopakami. Ty widzisz w nas zwykłych chłopaków. A nie sławne
gwiazdy. Alex ja .. się w tobie zakochałem. – powiedział na jednym wydechu
A: Harry ja .. nie wiem co powiedzieć
..
H: wiem że możesz uważać mnie za
durnia, który zakochuje się w dziewczynie po 2 dniech znajomości.. ale ja
naprawdę cos do ciebie czuję .. przyciągasz mnie jak magnes. Wcześniej bawiłem
się dziewczynami. A czy ty cos do mnie czujesz ?
A: Boże ja .. ja .. – nie mogłam a
raczej nie wiedziałam co powiedzieć, ale wysiliłam się na- też ..
H: Jeżeli mógłbym to bym cię przytulił
ale ..
Nie dałam mu
dokończyć. Przytuliłam go baaaardzo mocno. Po kilku minutach oderwałam się od niego
i spojrzałam w jego piękne zielone oczy. Wtedy on chcąc mnie pocałować
przysunął swoją głowę do mojej i już prawie to zrobił, ale wtedy do „pokoju”
wbiegła policja. Odwiązali Harrego i zabrali nas. Okazało się ze tak jak
podejrzewał Hazza byli to chłopaki z The Wanted.
*Oczami Harrego*
Chciałem ją pocałować,
ale wtedy „wpadli” ci zasrani policjanci. Tyle ich nie było to nie mogli już
poczekać te 2-3 minuty ?! Grr .. może następnym razem mi się uda. Jak się okazało
tymi pie*dolonymi porywaczami byli The Wanted. Zamknęli ich na razie do
aresztu.
***
Soryy że taki krótki .. następny po 1 pojawi sie szybciej a po 2 bedzie dluzszy ;D
Wgl dzięki za komy ! i za to że odwiedzacie tą stronę ! ;**
Alexx ;D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz