piątek, 20 kwietnia 2012

Chapter 4 ! ;D




       Obudziłam się rano ze strasznym bólem głowy. Nie byłam u siebie w domu. Siedziałam przywiązana do krzesła.
A: Harry!
H: Mmm .. co się stało? Gdzie my jesteśmy? Głowa mnie boli ..
A: Harry .. ja .. Nie wiem .. boję się ..
H: Uspokój się, zaraz się wszystko wyjaśni .. pomocy ! Jest tam kto?!
P (porywacz): Zamknij jape! Co się drzesz ?!
H: Kim ty jesteś ?!
P: Co cię to ku*wa obchodzi?! Albo będziesz siedzieć cicho albo ta ślicznotka pójdzie ze mną .. będzie bardzo przyjemnie ..
A: Dlaczego ty to robisz ?!
P: Hahaha .. chciałoby się wiedzieć nie? Ale zresztą .. mogę wam powiedzieć bo i tak długo nie pożyjecie .. pozbędziemy się konkurencji i tyle ..
H: To po co ją porywałeś ?! Wypuść ją ! Ona ci nie jest potrzebna !
P: Zamknij morde !
I wtedy podszedł i mocno uderzył Harrego. Strasznie się przestraszyłam. Sznurki na moich rękach nie były aż tak mocno zawiązane więc zdołałam je odwiązać. Szybko podbiegłam do Hazzy.
A: Nic ci nie jest?
H: Nie .. nie uderzył aż tak mocno.
A: Jezu jak ja się o ciebie bałam ..
H: Spokojnie.. jakoś stad wyjdziemy .. w tylnej kieszeni spodni mam telefon. Wyjmij go i zadzwoń do chłopaków. Moje ręce są zbyt mocno związane.. bez noża ich nie oplączesz. Powiedz chłopakom żeby śledzili gości z The Wanted. To chyba był jeden z nich.
Wyjęłam telefon i wybrałam numer Lou bo był akurat pierwszy na liście.
A: Louis?
Lo: Alex? Dlaczego dzwonisz z telefony Hazzy?
A: Posłuchaj .. porwali nas .. mnie i Harrego .. on podejrzewa że to goście z The Wanted. Musicie ich śledzić.
Lo: Nie martw się .. wydostaniemy was jakoś !
Rozłączył się. Zaczęły mi napływać łzy do oczu. Harry to zauważył.
H: Alex .. nie płacz .. proszę ..
A: Ale ja tak bardzo się boję .. jakby ci się coś stało ..
Nie zdążyłam dokończyć bo rozpłakałam się.
H: Alex .. Alex .. posłuchaj muszę ci coś ważnego powiedzieć… pamiętasz jak się poznaliśmy? Od razu mi się spodobałaś… potem jak byliśmy w MSC .. wtedy ja coś do ciebie poczułam.. byłaś taka inna .. zabawna i wgl  … i wiem że wiesz kim jesteśmy .. z chłopakami. Ty widzisz w nas zwykłych chłopaków. A nie sławne gwiazdy. Alex ja .. się w tobie zakochałem. – powiedział na jednym wydechu
A: Harry ja .. nie wiem co powiedzieć ..
H: wiem że możesz uważać mnie za durnia, który zakochuje się w dziewczynie po 2 dniech znajomości.. ale ja naprawdę cos do ciebie czuję .. przyciągasz mnie jak magnes. Wcześniej bawiłem się dziewczynami. A czy ty cos do mnie czujesz ?
A: Boże ja .. ja .. – nie mogłam a raczej nie wiedziałam co powiedzieć, ale wysiliłam się na- też ..
H: Jeżeli mógłbym to bym cię przytulił ale ..
Nie dałam mu dokończyć. Przytuliłam go baaaardzo mocno. Po kilku minutach oderwałam się od niego i spojrzałam w jego piękne zielone oczy. Wtedy on chcąc mnie pocałować przysunął swoją głowę do mojej i już prawie to zrobił, ale wtedy do „pokoju” wbiegła policja. Odwiązali Harrego i zabrali nas. Okazało się ze tak jak podejrzewał Hazza byli to chłopaki z The Wanted.
*Oczami Harrego*
Chciałem ją pocałować, ale wtedy „wpadli” ci zasrani policjanci. Tyle ich nie było to nie mogli już poczekać te 2-3 minuty ?! Grr .. może następnym razem mi się uda. Jak się okazało tymi pie*dolonymi porywaczami byli The Wanted. Zamknęli ich na razie do aresztu.
***

Soryy że taki krótki .. następny po 1 pojawi sie szybciej a po 2 bedzie dluzszy ;D
Wgl dzięki za komy ! i za to że odwiedzacie tą stronę ! ;**

Alexx ;D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz